Ja jestem Pan, i nie ma innego

Częstym zarzutem podnoszonym przeciwko religii jako takiej jest to, że różnych wierzeń jest całkiem sporo. Wniosek jaki wynika z takiego rozumowania jest jeden - nie istnieje obiektywna prawda a religie są wytworem ludzi.

Rozumując w ten sposób dochodzi się do wniosku, że wszystkie religie "są siebie warte" i wszystkie są produktem bujnej wyobraźni człowieka i jego strachu przed nieznanym.

Taki sposób myślenia jest co najwyżej "nieodpowiedzialny" żeby nie powiedzieć idiotyczny. By stwierdzić, że wszystkie religie są absurdalne trzeba by zbadać wszystkie religie i dla każdej wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Bóg chrześcijan mówi:

Iz 45, 5:
Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma Boga. (...)

Iz 45, 21-22:
Przedstawcie i przytoczcie dowody,
owszem, naradźcie się wspólnie:
kto zapowiedział to już od dawna
i od owej chwili objawił?
Czyż nie Ja jestem Pan,
a nie ma innego Boga prócz Mnie?
Bóg sprawiedliwy i zbawiający
nie istnieje poza Mną.
Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić,
wszystkie krańce świata,
bo Ja jestem Bogiem,
i nikt inny!

Bóg dokonał w historii starożytnej rzeczy niezwykłych. Dziś czytanie Biblii niestety nie stanowi priorytetu bo jest tysiąc "ważniejszych" rzeczy do roboty, powyższy fragment Księgi Izajasza mówi właśnie o spełnionych proroctwach dawnego Bliskiego Wschodu. Przykładowo cytowana przeze mnie Księga Izajasza podaje imię perskiego króla Cyrusa ~200 lat przed jego narodzinami - moce prawda ;-) Ta sama księga mówi Żydom bezpiecznie sobie mieszkającym w Jerozolimie, że ten właśnie Cyrus odbuduje Jerozolimę z gruzów... tylko, że Jerozolima w czasie gdy Żydzi o tym czytają mieszka sobie bezpiecznie dopiero za kilka dekad zostanie ona zburzona, Żydzi zostaną wzięci do niewoli, a po ok 70 latach wyzwoli ich król perski Cyrus...

Iz 44, 24-28 (II wieki przed Cyrusem):
Tak mówi Pan, twój Odkupiciel,
Twórca twój jeszcze w łonie matki:
«Jam jest Pan, uczyniłem wszystko,
Sam rozpiąłem niebiosa,
rozpostarłem ziemię; a któż był ze Mną?
Jam jest ten, który niweczy znaki wróżów
i wykazuje głupotę wieszczków,
wstecz odrzuca mędrców
i wiedzę ich czyni głupstwem,
potwierdza mowę swojego sługi
i spełnia radę swoich wysłanników.
To Ja mówię Jeruzalem: "Będziesz zaludnione",
i miastom judzkim: "Będziecie odbudowane".
Ja podniosę je z ruin.
To Ja mówię otchłani wód: "Wyschnij!"
i wysuszam twoje rzeki.
Ja mówię o Cyrusie: "Mój pasterz",
i spełni on wszystkie moje pragnienia,
mówiąc do Jeruzalem: "Niech cię odbudują!",
i do świątyni: "Wznieś się z fundamentów!"»

Żydzi czytając ten fragment Księgi Izajasza mieszkali bezpiecznie w Jerozolimie, której nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo a już słyszą o wyzwolicielu (z imienia) i odbudowie miasta z gruzów co spełniło się kilkanaście dekad później a dowód tego znajduje się na cylindrze Cyrusa:


i w dziełach żydowskiego historyka Józefa Flawiusza.

Skoro ten, który podaje się za Boga zna przyszłość to może warto mu zaufać co do jego boskości?

Wspomniany król Persii - Cyrus, wymieniony z imienia ok 200 lat przed narodzinami był wielkim władcą, który podbił prawie cały Bliski Wschód i utworzył największą monarchię starożytnego świata na tamtych obszarach. Tak wielkim sukcesem militarnym nie mógł się poszczycić żaden z władców przed nim panujących... Cyrus podbił również Babilonię by wyjaśnić co to znaczy warto uświadomić sobie, że żaden z władców przed nim panujących nawet nie marzył, że jest to możliwe.

Iz 45, 1-6 (II wieki przed Cyrusem):
Tak mówi Pan o swym pomazańcu Cyrusie:
«Ja mocno ująłem go za prawicę,
aby ujarzmić przed nim narody
i królom odpiąć broń od pasa,
aby otworzyć przed nim podwoje,
żeby się bramy nie zatrzasnęły.
Ja pójdę przed tobą
i nierówności wygładzę.
Skruszę miedziane podwoje
i połamię żelazne zawory.
Przekażę ci skarby schowane
i bogactwa głęboko ukryte,
ażebyś wiedział, że Ja jestem Pan,
który cię wołam po imieniu, Bóg Izraela.
Z powodu sługi mego Jakuba,
Izraela, mojego wybrańca,
nazwałem ciebie twoim imieniem,
pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś.
Ja jestem Pan, i nie ma innego.
Poza Mną nie ma Boga.
Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś,
aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu,
że beze Mnie nie ma niczego.
Ja jestem Pan, i nie ma innego. 

Cytowana w tym poście Księga Izajasza została napisana przez proroka Izajasza w VII wieku przed Chrystusem. Według pewnego starożytnego dokumentu Izajasz został umęczony za króla Judy Manassesa ponieważ nie chciał przestać przepowiadać klęsk jakie miały spotkać Judę - został rozcięty na pół drewnianą piłą. Czy gdyby Izajasz miał cień wątpliwości co do Boskiego pochodzenia źródła swojego natchnienia pozwoliłby się zabić? Z pewnością nie.

Prorok Izajasz opisuje bardzo ciekawe zdarzenie:

Iz 6, 1-5:
W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał.
I wołał jeden do drugiego:
«Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów.
Cała ziemia pełna jest Jego chwały».
Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem.
I powiedziałem:
«Biada mi! Jestem zgubiony!
Wszak jestem mężem o nieczystych wargach
i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach,
a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!» 

Podobny obraz doświadczenia Boga (teofanii) można spotkać wśród ludzi nam współczesnych. Prawie identyczną wizję miał człowiek z poniższego filmu:

https://www.youtube.com/watch?v=UAnySx2lHC8&t=14s

W swoim świadectwie podkreśla on, że widział Pana siedzącego na tronie - dokładnie tak jak w wizji proroka Izajasza. Co warto zauważyć to fakt, że autor filmu nigdy wcześniej nie czytał Biblii co wynika z końcówki filmu. Nie mógł więc znać obrazu z Księgi Izajasza. Skoro pod wpływem swojego doświadczenia zakupił Biblię to znaczy, że Bóg chciał go doprowadzić do Kościoła i taki był też cel jego osobistego objawienia.

1 J 1, 5 (słowa św. Jana):
Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego i którą wam głosimy, jest taka: BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ, a nie ma w Nim żadnej ciemności.

Osoby doświadczające śmierci klinicznej często mówią o wielkim szczęściu jakiego doświadczyli dzięki Boskiemu Światłu. Fenomen Boskiego Światła czy przysłowiowego "światełka w tunelu" (symbolizującego nadzieję) nie jest niczym nowym znany był już w średniowieczu (https://en.wikipedia.org/wiki/Ascent_of_the_Blessed):


Rozumując w bardzo naiwny sposób można dojść do wniosku, że jest to jedynie przedśmiertna halucynacja, jednak badania EEG wskazują, że takie doświadczenia mają miejsce w sytuacjach gdy ustaje aktywność elektryczna mózgu. 

J 8, 12 (słowa Pana Jezusa):
A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «JA JESTEM ŚWIATŁOŚCIĄ ŚWIATA. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał ŚWIATŁO ŻYCIA».

Jezus Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek poprzez swoją Świętą Mękę zbawił ludzi - czyli umożliwił im wstęp do nieba, dał ludziom, którzy mu ufają i żyją według Ewangelii możliwość spędzenia wieczności z Bogiem. Zbawcze dzieło Chrystusa zostało zapowiedziane VII wieków przed jego narodzinami na ziemi:

Iz 49, 5a-6 (VII wieków przed Chrystusem):
teraz przemówił Pan,
który mnie ukształtował od urodzenia
na swego Sługę,
bym nawrócił do Niego Jakuba
i zgromadził Mu Izraela.
A mówił: «To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą
dla podźwignięcia pokoleń Jakuba
i sprowadzenia ocalałych z Izraela!
Ustanowię cię ŚWIATŁOŚCIĄ DLA POGAN,
aby moje zbawienie dotarło
aż do krańców ziemi».

Warto sobie przypomnieć poprzedni cytat:

J 8, 12 (słowa Pana Jezusa):
A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «JA JESTEM ŚWIATŁOŚCIĄ ŚWIATA. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał ŚWIATŁO ŻYCIA».

Przed zbawczym dziełem Chrystusa ludzie byli byli pozbawieni dostępu do Boga - była to konsekwencja grzechu pierworodnego. Bóg przestrzegł Adama i Ewę by nie spożywali owocu z drzewa poznania dobra i zła bo sprowadzi to na nich śmierć:

Rdz 3, 2-5:
Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».

Śmierć o której mowa polegała na odpadnięciu ludzi od Boga. Dopiero Zbawcza Męka Pana Jezusa przywróciła stan pierwotnego szczęścia co było zapowiedziane wieki przed Chrystusem:

Iz 42, 6-9 (VII wieków przed Chrystusem):
«Ja, Pan, powołałem Cię słusznie,
ująłem Cię za rękę i ukształtowałem,
ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi,
światłością dla narodów,
abyś otworzył oczy niewidomym,
ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców,
z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.
Ja, któremu na imię jest Jahwe,
chwały mojej nie odstąpię innemu
ani czci mojej bożkom.
Pierwsze wydarzenia oto już nadeszły,
nowe zaś Ja zapowiadam,
zanim się rozwiną,
[już] wam je ogłaszam».

Boskie Światło, którym jest Pan Jezus - źródło wszelkiego stworzenia pozostaje niezmienne poprzez wszystkie wieki. O Boskim Świetle mówi się dziś, mówiło się o nim w średniowieczu mówił o nim również święty Paweł, który pod jego wpływem z prześladowcy Kościoła stał się Apostołem Narodów:

Dz 9, 1-8:
Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» «Kto jesteś, Panie?» - powiedział. A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić». Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce.

Jak to Bóg przyszedł do mnie - Świadectwo Krzysztofa.

Komentarze

Popularne posty